Photoshop vs CSS(3) – czyli wojna mock-upów
Autor: gandisama | Data: Lipiec 30, 2010
Zainspirowany nowym wpisem na Smashing Magazine, postanowiłem wyrazić swoją opinię na dany temat. Artykuł na wcześniej wspomnianej stronie jest o tym, że program Adobe Photoshop, który (dla mnie osobiście) jest bardzo przywiązany do „projektowania” stron internetowych powoli odchodzi w odstawkę, a to za sprawą tzw „kaskadowych arkuszy stylów 3″ lub w skrócie CSS3. Przyznam, że dało mi to do wiele do myślenia.
Ubuntu – czyli historia o romansie (i zdradzie)(i to w pracy!)
Autor: gandisama | Data: Czerwiec 22, 2010
Do Linuxa podchodziłem wielokrotnie przez ostatnie parę lat. Jak się domyślacie bezskutecznie. Próbowałem prze-różnych distro: Fedora, OpenSuse, Ubuntu, etc. Po każdym dosyć szybko wracałem do Windowsa. Powodów było wiele, a to wifi mi nie działało, a to kodeki mi się nie chciały zainstalować, a to coś nie było nie tak ze sterownikami, a to nie rozumiałem całego tego wklepywania komend poprzez terminal (swoją drogą nadal nie rozumiem, ale o tym później), no i w sumie najważniejsze nie umiałem i nie chciało mi się bawić z Winem (a często korzystam z produktów od Adobe, a zdarza mi się też grać). Ale gdy w pracy pojawiła się okazja by postawić serwer dla strony, to ja jako fanboy Windowsa 7 i Wamp’a, co powiedziałem? „Postawmy to na Linuxie!”. I tak oto zaczyna się historia zdrady…
WordPress 3.0 łelkam tu
Autor: gandisama | Data: Czerwiec 18, 2010
Wszyscy się rozpisują o najnowszej odsłonie WP, to ja też :P. Nie zamierzam wypisywać i komentować pełnej listy zmian, bo tego i tak by wam się nie chciało, aczkolwiek omówię to co zauważyłem przez ostatnią godzinkę, czyli typowe”pierwsze” odczucia produktu „out of the box”.
Zaznaczam, że średnio śledziłem ten projekt, więc opowiem wam tylko o tych zmianach, które ja sam zauważyłem przy szperaniu w panelu admina.
Joomla! – czyli historia nienawiści #1
Autor: gandisama | Data: Czerwiec 16, 2010
Prędzej czy później nadchodzi taki dzień dla osoby prywatnej/firmy/organizacji/urzędu, że zaczyna się zastanawiać nad zaistnieniem w internecie, czy to z powodów zarobkowych, czy czysto informacyjnych. Sposobów jest na to cało mnóstwo i przez cały ten ogrom, zwykły Jan Kowalski nie wie co wybrać! Dlatego z reguły decyduje się na to co najpopularniejsze. Jak się domyślacie, tu właśnie zaczynają się jazdy, a jak większość z was wie popularność nie zawsze idzie razem z, że tak to nazwę: „fajnością”. Prostym tego przykładem będzie właśnie wyżej wymieniony CMS – Joomla.
Jako że, to jest dosyć obszerny temat, postanowiłem go podzielić na parę części. W każdym wpisie opowiem wam czego ja osobiście oczekuję od aplikacji do zarządzania treścią (lub w potocznej mowie CMS), a jak to wygląda w Joomli. Dzisiaj zajmę się dosyć podstawowym tematem, czyli „dodawanie treści”.
The show must go on…
Autor: gandisama | Data: Czerwiec 14, 2010
Matko i córko i znowu założyłem bloga… Pomijam fakt, że mam jednego bloga na platformie http://jogger.pl, a także prowadziłem bloga o mandze i anime na http://wordpress.com.
Co mi z tego wszystkiego wyszło? Ten na joggerze olałem z rok temu, głównie dlatego, że nie miałem weny na tematy z gatunku „varia” i zacząłem prowadzić ten drugi o m&a. Co się stało z tym drugim? A miał się ino świetnie, nie starając się z kumplem mieliśmy naprawdę sporą widownię, ale „coś” się stało i od nowego roku (2010) obydwoje totalnie go sobie olaliśmy. Powód … cóż, ja z dnia na dzień przestałem prawie całkowicie oglądać anime. Jak wcześniej mogłem oglądać po 8-10 serii na sezon, tak nagle… przestałem całkowicie… I tak też sobie blogasek padł.
Po takim doświadczeniu NORMALNY człowiek by to olał w pierony, ale powiem wam moi drodzy, że to cholerstwo zwane potocznie „blogowaniem” strasznie wciąga. To jest jak cholerny narkotyk, jak raz już się zacznie to nie można przestać. I tak też po ~6 miesiącach znowu mam „słit blokaska”.
Oh for F’ sake, zwariowałem do reszty :x.